, www.kalkulatorslubny.pl
1
1
2
2
3
3
4
4
5
5

M. Filar i jego praca

Trudno w ramach tego opracowania podjąć krytyczną analizą tych poglądów, przytoczonych zresztą w telegraficznym skrócie i z niejakim uproszczeniem. Zasługują zapewne na uwagę eksponowane w nich takie czynniki, jak działanie popędów agresywnych, dążenie do rozładowania kompleksów niższości, do zamanifestowania swej dominacji, do traktowania kobiety jedynie jako, przedmiotu, instrumentu zaspokojenia potrzeb seksualnych.

M. Filar (1974), naszkicował w swej pracy model etiologiczny zgwałceń. Zgodnie z tym modelem, zgwałcenie dochodzi do skutku przez negatywne, rzec można, rozwiązanie konfliktu między przeciwstawnymi siłami: popędem seksualnym (mającym wszakże cele dalekosiężne), pełniącym przecież funkcję prokreacji, zmierzającym tym samym do przedłużenia życia gatunku, a popędem zachowawczym, tj. tendencją do zachowania życia organizmu w danym układzie stosunków przyrodniczych i społecznych, przede wszystkim społecznych, tj. do społecznego przystosowania. W istocie model ten, oparty na koncepcjach W. Barcikowskiego (Barcikowski, 1966), jest tylko opisem mechanizmu, ale nie dotyka istoty rzeczy, tj. kwestii genezy zgwałceń. Nie objaśnia bowiem, dlaczego ten konflikt jedni rozwiązują przez danie pierwszeństwa sile zachowawczej, inni preferują rozwiązanie konfliktu przez zwycięstwo popędu seksualnego. Ten model przypomina znaną koncepcję kryminologiczną Recklessa, tzw. teorię powstrzymania {containement theory), która generalnie tłumaczy genezę przestępstw przez zwycięstwo jednej z sił: odpychającej i przyciągającej {puli, push Reckless, 1961).

Nie jest ponadto bezsporne mniemanie, że tendencja do społecznego przystosowania jest zawsze siłą sterującą postępowaniem jednostki w kierunku właściwym. Objawy patologii mogą występować przecież i w łonie . grupy społecznej (Fromm The Sanę Society, 1970), wobec której jednostka objawia swój protest, nonkonformizm (por. Dąbrowski, 1975).

W swoim czasie wysunąłem koncepcję etiologiczną, zgodnie z którą generalnym i pierwiastkowym niejako czynnikiem kryminogennym jest tendencja jednostki do wybrnięcia z sytuacji nierówności (społecznej, somatycznej, ekonomicznej, prestiżowej itp.) wobec innych, jeżeli – a często tak właśnie bywa – ocenia ona swoją pozycję względem innych jako nieegalitamą. Ta koncepcja sprawdza się w analizie genetycznej przestępstw ekonomicznych oraz przy dochodzeniu przyczyn przestępstw chuligańskich.

About The Author

admin

Leave a Reply

Przeczytaj inne:
PRACA ZAWODOWA

Jest rzeczą nieraz pierwszorzędnej wagi określić, czy kobieta nadaje się do pracy i do jakiej, ciężkiej, czy też lekkiej. Jest to zadanie w wielu przypadkach...

Zamknij