, http://gkb1.ru/about/forum/user/15361/
1
1
2
2
3
3
4
4
5
5

All

Włosy

Przydatki skórne, występujące prawie na całej powierzchni ciała, i służące, na głowie, u kobiet głównie do farbowania, u mężczyzn zaś do wypadania.

SEKSUALNOŚĆ WEDŁUG LORENZA

W rozważaniach nad seksualnością człowieka bardziej użyteczne od pojęcia instynktu okazuje się pojęcie popędu seksualnego, chociaż i ono niezbyt ściśle odzwierciedla omawianą problematykę. Przez popęd rozumie się czynniki motywacyjne uwarunkowane biologiczną strukturą organizmu, powodujące formy zachowania, których celem jest zaspokojenie określonych potrzeb organizmu. Pojęcie popęd bywa zresztą używane zamiennie lub bliskoznacznie z pojęciem motywu lub potrzeby. Niektórzy używają go zamiennie nawet na określenie instynktu. Freud rozróżniał dwa zasadnicze popędy: popęd seksualny (Eros, popęd życia) i popęd śmierci (Tanatos, popęd destruktywny), który uważał za biologiczną tendencję do zniszczenia się – powrotu do miejsca i początku pochodzenia człowieka. Jung uważał libido za masę energetyczną, której manifestacją była seksualność, a która podlega prawom stałości i równoważności. Oznaczało to, że ilość energii wydzielana z ogólnej aktywności życiowej musi się przekształcić w inną formę aktywności. Popęd rozpatrywany tu jest jako ilość energii, jako suma sił biologicznych, które są pochodną wrodzonej aktywności życiowej.

Co zmusza go do eliminacji jednych zadań na korzyść innych?

Przyjmujemy tu, że przyczyną tego zjawiska jest działanie mechanizmu określonego jako mechanizm eliminacji motywów. Działa on na podstawie systemu postaw człowieka, rozumianych jako zespęł pozytywnych lub negatywnych odruchów emocjonalnych, dla których sygnałem są określone konkretne stany otoczenia, stany własnego organizmu, treści psychiczne lub skojarzenia. Chodzi tu – ujmując rzecz w skrócie – o to, że w toku życia człowieka, zaczynając od wczesnego dzieciństwa, niezależnie od bardziej lub mniej systematyzującej się wiedzy o święcie, wskutek różnorodnych doświadczeń, i to całkiem niezależnych od siebie, wytwarzają się i, zgodnie z zasadą schizokinezy Gant- ta3, utrzymują wysoki poziom stabilności warunkowe odruchy emocjonalne, z których istnienia człowiek w większości wypadków nie zdaje sobie sprawy, które często są z sobą sprzeczne, gdyż formują się nie tyl-

Leczenie gruźlicy streptomycyną

Zrosty otrzewnowe należy rozdzielić bardzo ostrożnie ze względu na niebezpieczeństwo wytworzenia źle się gojącej przetoki po uszkodzeniu ściany jelita. Wskazaniem do zabiegu operacyjnego może być również zupełne nieoddziaływanie ustroju na leczenie zachowawcze.

Leczenie streptomycyną. Bardzo ważnym środkiem zwalczania gruźlicy okazała się w ostatnich latach streptomycyna. Zastosowano ją również w leczeniu gruźlicy narządów rodnych kobiety. Jakkolwiek brak dotąd obszernych sprawozdań statystycznych, z których można by wyciągnąć pewne wnioski, nie ulega wątpliwości, że nawet w przypadkach zaniedbanych streptomycyna powstrzymuje rozwój choroby, a czasami jest przyczyną wybitnego polepszenia się stanu zdrowia, tak że bezsprzecznie można ją dziś uważać za najskuteczniejszy środek pomocniczy w obowiązujących metodach leczenia gruźlicy ginekologicznej. Chcąc uzyskać najlepsze wyniki leczenia streptomycyną gruźlicy części rodnych kobiety należy zawsze brać pod uwagę: a) ogólny stan chorej (przebieg ciepłoty ciała, waga ciała, apetyt i czas trwania choroby), b) rozprzestrzenienie się sprawy gruźliczej, obejmującej nie tylko części rodne, lecz również inne narządy ustroju (płuca, nerki itd.),

INTENCJA SELEKCJI

Intencja konstruktora cech żywego organizmu, o której mowa w zacytowanej wypowiedzi Lorenza, czyli intencja selekcji, jest następnie wyjaśniona w kategoriach działania selekcji na rzecz zachowania gatunku. Jednakże jakakolwiek „intencja” selekcji jest do pomyślenia jedynie pod warunkiem istnienia selekcji jako takiej. Mechanizm działania selekcji jest wystarczająco poznany, by stwierdzić, że jej działanie jest zależne od istnienia licznych jednostek i ich kolejno reprodukujących się pokoleń. Mechanizmem, który umożliwia reprodukcję żywych istot wyższych jest konsumacyjne zachowanie seksualne. Jeśli więc „prawidłową strukturą i funkcją” ma być to, co jest zgodne z „intencją selekcji”, to warunkiem prawidłowości zachowania seksualnego musi być jego zdol- ność do umożliwienia reprodukcji. W przeciwnym wypadku „intencją” selekcji musiałoby być jej własne samobójstwo. Mówiąc inaczej: zachowanie seksualne jest jedyną powszechną postacią aktywności wyższych istot żywych, która jest przystosowana do umożliwienia reprodukcji, zaś reprodukcja jest warunkiem wstępnym przetrwania gatunku. Dlatego koniecznym warunkiem prawidłowości zachowania seksualnego jest to, by jego struktura nie wykluczała potencjalnej możliwości zapłodnienia.

Grzbiet ku tyiłowi

II, grzbiet ku tyiłowi — odmiana tylna, brzuszkowa. Ułożeniem (habitus) nazywamy stosunek poszczególnych części płodu względem sliebie. Prawidłowe ułożenie jest wówczas, kiedy grzbiet jest silnie zgięty, czyli cały tułów zwrócony do strony brzusznej, główka silnie przygięta, tak iż bródka opiera się o klatkę piersiową, nóżki zgięte we wszystkich stawach i przyciągnięte do brzucha, ręce również przygięte, skrzyżowane na piersiach lub ułożone w zagłębieniach, między główką a klatką piersiową. Zarys płodu swoim kształtem przypomina jajo. To- charakterystyczne ułożenie jest właściwe zarówno zarodkom, jak i płodom donoszonym, a nawet przez krótki okres czasu utrzymuje się i poza łonem matki. Trwałe i znaczniejsze odchylenia od ułożenia fizjologicznego, obserwujemy u płodów martwych lub wskutek działania sił zewnętrznych i wad rozwojowych płodów. Przez chwilowe poruszanie kończynami płód tylko na krótki czas zmienia swoje ułożenie.

Dania

W odniesieniu do duńskiej pedagogiki seksualnej nie dysponujemy, niestety, wypowiedzią jednoznacznie formułującą pewne poglądy moralne, toteż spróbujemy je wydedukować z całokształtu przedstawionej w roku 1971 informacji o zasadach wychowania seksualnego w Danii, przedłożonej na kopenhaskim sympozjum .

Jak chorować dyplomatycznie?

Dyplomatycznie chorujemy, z przerwami, przez całe życie, tym częściej i dłużej, im więcej kłopotów sprawia nam nasz przewlekle zdrowy organizm, nigdy niezdolny we właściwym momencie rozchorować się naprawdę.

Kąpiele noworodka

Kąpiele noworodka są przedmiotem liicznych rozważań pediatrów – 1 jak dotychczas, zagadnieniem jeszcze otwartym. Jedni uważają, że ze względu na kikuit pępowiny, który odpada przez proces mumifikacji, należy unikać moczenia go, drudzy są zdania, że kikut nie posiada zdolności wchłaniania wody i zalecają kąpiele. Ostatnio większość położników i pediatrów jest zdania, że dzieci należy częściowo obmywać, lecz nie stosować pełnych kąpieli. Odnośnie wcześniaków nie tylko kąpiele są przeciwwskazane, lecz nawet zmywanie ciała oliwą. Jedynie delikatnie usuwamy krew, jako pozostałość porodu. Oczy, które niejednokrotnie ropieją wskutek podrażnienia spojówek lapisem, przemywamy świeżo przygotowanym 3% kwasem bornym. Wycierania gazikami otworów nosa oraz uszu należy unikać, ze względu na szczególną wrażliwość ich na zakażenie. Jamy ustnej nie myjemy z wyjątkiem tych przypadków, w których stwierdzamy pleśniawki.

Wielkość łechtaczki a reakcje seksualne

Badania dowiodły, że wielkość łechtaczki nie ma żadnego wpływu na szybkość i intensywność reakcji seksualnych kobiety. Bowiem zarówno u kobiet posiadających dużą, jak i małą łechtaczkę, a zwłaszcza żołądż, stwierdzano takie same reakcje seksualne. Podobnie nie znaleziono dowodów na to, że specyficzne reakcje łechtaczki odgrywają jakąkolwiek rolę w reakcjach seksualnych kobiety (zarówno u kobiet przeżywających wielokrotnie orgazmy, jak i u tych, które nie były zdolne do osiągnięcia orgazmu, stwierdzono podobne reakcje, polegające na nabrzmiewaniu żołędzi, wydłużeniu trzonu łechtaczki itp.). Natomiast poglądy na rolę lokalizacji łechtaczki w stosunku do górnego wejścia do pochwy wymagają pewnej modyfikacji. Van de Velde (1948) i inni badacze zakładali, że niskie zawieszenie łechtaczki ułatwia bezpośredni jej kontakt z górną powierzchnią członka w czasie stosunku, co sprzyja wzrostowi podniecenia seksualnego kobiety aż do osiągnięcia przez nią orgazmu. Tymczasem badania wykazały, że członek, niezależnie od umiejscowienia łechtaczki, bardzo rzadko ma bezpośredni kontakt z jej żołę- dzią w czasie stosunku płciowego, a jeśli nawet, to tylko w czasie pierwszej fazy cyklu reakcji seksualnych, tj. w fazie podniecenia. Wynika to stąd, że w fazie plateau17 zawsze następuje przesunięcie się łechtaczki ku górze z jej normalnej pozycji zwisającej nad sromem, co uniemożliwia jej żołędzi jakikolwiek bezpośredni kontakt z członkiem. A więc wartość zalecanych dotychczas technik spółkowania (i pozycji przy stosunkach), mających umożliwiać bezpośredni kontakt członka z żołędzią łechtaczki jest dość ograniczona, poczynając od fazy plateau cyklu reakcji seksualnych. Jedynie wówczas, gdy kobieta znajduje się w pozycji odwrotnej (tj. od góry nad leżącym na wznak mężczyzną) lub na boku, dochodzi do bezpośredniej stymulacji łechtaczki, ponieważ spojenia łonowe mężczyzny i kobiety znajdują się wówczas naprzeciwko siebie.’